Szybki przepis na obiad ze szparagami
Hej! |
Sezon szparagowy w pełni. Podrzucam Wam przepis na moim zdaniem przepyszny makaron ze szparagami. Pierwszy raz jedliśmy go jakieś 7 lat temu i do dziś jesteśmy mu wierni i jak widzę w sklepie szparagi to skaczę z radości. Zdarza się, że jemy go codziennie.
Za każdym razem kiedy przyrządzam ten makaron, dzieci wyżerają mi szparagi prosto z deski do krojenia. Na szczęście można je jeść bez wstępnej obróbki termicznej, także spoko.
Mają one bardzo dużo witamin i składników mineralnych. Przede wszystkim polecane są kobietom w ciąży, karmiącym piersią i starającym się o dziecko. Zawierają kwas foliowy, witaminy C, E, beta karoten, wapń, fosfor. Są źródłem błonnika pokarmowego.
Lista zakupów (ja kupuję w Lidlu):
– opakowanie makaronu, kluski lane
– jaja 4 szt
– mała śmietanka 30%
– opakowanie szynki parmeńskiej
– pęczek zielonych szparagów
– sól
– pieprz czarny
Wstawiam wodę na makaron, solę. W tym czasie oporządzam szparagi. Myję, odłamuję „zdrewniałe” końcówki. Łapię szparaga w połowie, a drugą dłonią trzymam za obcięty koniec i łamię. Szparag samoistnie odłamuje mniejszy kawałek, który trzeba wyrzucić, bo jest łykowaty. Kroję je w centymetrowe talarki. Na patelni podsmażam pokrojoną w paseczki szynkę parmeńską. Kiedy woda się zagotuje, wrzucam makaron na 12 minut, na 3 minuty przed końcem gotowania dorzucam do niego pokrojone szparagi. Do miski wlewam śmietankę, jaja oddzielam białka od żółtek. Dodaję żółtka do śmietanki, mieszam.
Kiedy makaron jest miękki, podczas odcedzania podstawiam miskę pod durszlak, ponieważ woda z gotowania makaronu ze szparagami jeszcze mi się przyda.
Makaron ze szparagami ląduje z powrotem do garnka, dodaję szynkę i wlewam śmietanę. Wszystko duszę dosłownie chwilkę na małym ogniu, aż śmietana zgęstnieje. Dodaję dwie łyżki wazowe wody z gotowania i jeszcze chwilkę trzymam danie w garze, ciągle mieszając.
Gotowe.
Uwaga! To jest zajebiste! i bardzo uzależnia! Także zróbcie niezły zapas szparagów na zimę. Wyczekujcie okazji, bo czasami są po 5,99 zł.
Czasami jest mi szkoda całego pęczka szparagów, to daje pół i dorzucam brokuła, a jak nie mam 4 jajek to daję trzy lub dwa i też wychodzi 😉 W każdej formie smakuje cudownie.
Moje dzieci go uwielbiają.
Smacznego 😃
I.

