Jesień w pełni – czyli przepis na sernik dyniowy bez glutenu

Jesień kalendarzowa trwa od ponad dwóch tygodni. Za oknem bywa różnie. Jednego dnia witają nas niemal wiosenne promienie słońca, a kolejnego deszcz stuka przyjemnie w szybę. Przed narodzinami Mikołaja uwielbiałam tę drugą wersję pogody. To były dni kiedy nie wyskakiwałam z piżamy do południa, ubierałam ciepłe skarpety i z kubkiem ulubionej herbaty nadrabiałam zaległości książkowe. Obecnie jest to niemożliwe, przynajmniej w ciągu dnia, a wieczorem po ogarnięciu otoczenia po przejściu huraganu – Małego M. i Dużego K. – nie mam już siły na takie „ceregiele” 😉
Mimo zaistniałych w moim rytmie dnia zmian, niezmienna pozostaje jedna rzecz, która skutecznie mi go umila nawet wtedy, gdy na wszystko inne czasu brak. To obecność ciasta, które piekę w te „lepsze” dni. Dni kiedy M. pójdzie szybciej spać albo jest dla mnie na tyle łaskawy, że przeciąga niespodziewanie popołudniową drzemkę. Wtedy piekę… Po to, by w wolnej chwili usiąść z kubkiem kawy nad kawałkiem ciacha i w spokoju złapać oddech.
Polecam Wam ten rytuał. Sprzedała mi go przyjaciółka (matka dwóch dziewczynek) kiedy jeszcze byłam w ciąży. Katarzyna, pamiętaj, co by się nie działo, znajdź dla siebie chwilę i wypij ciepłą, podkreślam CIEPŁĄ kawę i choćby się waliło i paliło niech ten czas będzie dla ciebie. Twoje 10 minut dla ciała i umysłu. Mówię ci, inaczej zwariujesz. Wtedy nie bardzo wzięłam to do siebie. Dziś dziękuję Ci Lulka za te słowa. Faktycznie, gdyby nie te małe przyjemności wylądowałabym w psychiatryku już setki razy 😉 Sernik dyniowy dedykuję Tobie, a Wam przedstawiam przepis na to jesienne ciasto na kawową chwilę zapomnienia.
Składniki na tortownicę 22cm
2 szklanki pure z dyni (ok. 650 g pure z 2 kg dyni)
750 g tłustego twarogu sernikowego
40 g mąki ziemniaczanej (można zastąpić budyniem śmietankowym lub waniliowym)
6 jajek
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta kardamonu
200 g cukru trzcinowego lub innego słodzidła według uznania
Dynię kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy do miękkości. Po ugotowaniu dynię blendujemy lub używamy w tym celu tłuczka do ziemniaków. Odstawiamy do przestygnięcia.
Nagrzewamy piekarnik do 140 stopni C. W dużej misce umieszczamy twaróg, mus z dyni, cukier, mąkę ziemniaczaną oraz przyprawy. Miksujemy wszystko do połączenia składników. Dodajemy pojedynczo jaja, dokładnie miksując masę twarogową. Powstałe ciasto przelewamy do formy i pieczemy przez 90 min. Po upieczeniu studzimy i schładzamy. Najlepiej smakuje po nocy spędzonej w lodówce, ale u nas nigdy nie czekamy tak długo z degustacją 😉
Na koniec mały tip: kiedy już biorę się za dynię, przygotowuję większą ilość pure, dzielę wszystko na porcje i mrożę. Wtedy wszystko idzie o wiele sprawniej, a pumpkin latte, zupa dyniowa czy dyniowe muffinki robią się w mig.
Spróbujcie i pamiętajcie o chwili dla siebie.
K.