Category Archives: Matką być

Boje się kolejnego dziecka

  Wielodzietna rodzina to moje marzenie od zawsze. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd takowe się wzięło, a jednak ta myśl wciąż do mnie wraca. Może dlatego, że sąsiadowała z nami rodzina, w której wychowywało się czterech chłopców. Czworo dzieci to zdecydowanie za wiele, ale troje brzmi całkiem nieźle. Za każdym razem kiedy mijam rodzinkę 2+3, aż muszę się zatrzymać i odprowadzić ich wzrokiem. To jest właśnie moje marzenie. Szczęśliwa trójeczka 🙂 Moje obawy .

Karmienie piersią – Moja mleczna droga

Moja mleczna droga była dość długa, a w zasadzie znów nią kroczę. Weszłam na nią ponad 3 lata temu i z niewielką przerwą wciąż nią idę. Nie jest łatwo, ale jestem przykładem, że się da, choć znam mamy, które walczyły o laktację wszystkimi sposobami i niestety nie było im dane karmić piersią swoich maluchów.     Początek karmienia piersią Myślę, że do roli bycia mamą, kobieta przygotowuje się całe życie.  Od dnia kiedy poczułam, że .

Moje sposoby na usypianie dziecka

Spokojny sen jest szaleńczo ważny dla naszego małego człowieka. Poza tym dla nas samych również. Podczas snu w organizmie zachodzi mnóstwo procesów. Dzieci podczas snu rosną. W ich organizmie właśnie wtedy wydziela się największa ilość hormonu wzrostu. Oczywiście nie jest tak, że przestaną rosnąć kiedy ich sen będzie słaby, ale wpłynie to na szybkość tego procesu. Tak na marginesie, gdyby tak było zrobiłbym wszystko, żeby moje dzieci nie spały i były zawsze malutkie 😁 .

Żyrafa Sophie – hit czy kit

Kiedy Mikołaj w okolicy czwartego miesiąca życia zaczął ślinić się niczym buldog angielski, nie miałam zielonego pojęcia z czym wiąże się ząbkowanie. Wiedziałam, że zęby będą rosnąć i tyle. Jeszcze kiedy siedział w brzuchu wydawało mi się to naturalną koleją rzeczy, mimo, że przecież Irmina – współtwórczyni tego bloga, moja mentorka 😉 w kwestiach dzieciowo-życiowych – niejednokrotnie opowiadała mi o humorach małej Liwii, purpurowo-fioletowych dziąsłach i stanach podgorączkowych, idących w parze z każdym wyżynającym .

Drugi raz zostać MAMĄ

  Sięgam pamięcią wstecz, kiedy to 3 lata temu przyszła na świat nasza L. Szczerze mówiąc po trudach porodu nie miałam siły nawet na nią spojrzeć. Było to dla mnie bardzo ciężkie przeżycie, z którym nie mogłam sobie poradzić przez pół roku. Mam na myśli sam poród. Śmiałam się mówiąc do L.: nie wiem kiedy Ci to wybaczę. Żarty żartami, ale ponoć jest w nich sporo prawdy. Okazało się, że nie należę do matek, które .