Category Archives: Matką być

Połogu!!!

Będąc w ciąży przez myśli mi nie przeszło, że poród to nie koniec historii. Obiły mi się o uszy hasła typu: rodzenie łożyska, połóg, trzecia i czwarta faza porodu, ale byłam tak przerażona porodem, że nic już nie miało dla mnie znaczenia. Jedyne czego wtedy pragnęłam i o czym myślałam, to być już  w dwóch kawałkach i mieć to całe rodzenie za sobą.  Na początku grudnia bardzo szybko okazało się, że moje czarne myśli .

Matko, Ty wiesz najlepiej!!!

  Żyjemy w cywilizowanym świecie, który cały czas rozwija się technologicznie. Dzięki temu zaspokaja potrzeby społeczeństwa i wychodzi mu naprzeciw. Teraz mam na myśli internet i media społecznościowe, ale jak okazuje się to nie jest miejsce dla wszystkich.   Z pewnością większość z Was posiada profil na Facebooku, który daje możliwość tworzenia grup i sieci. Zauważyłam tendencję powstawania przede wszystkim grup sprzedażowych dla mam, gdzie mamy wystawiają na sprzedaż ciuszki, zabawki, kosmetyki, meble itp. .

Pakowanie MAMY do szpitala

Hej! Jak to jest z tą sławną torbą do szpitala? Myślę, że niejednej mamie ten temat spędza sen z powiek, poza wielkim brzuchem i wiecznie pełnym pęcherzem. Do tego dochodzi zespół niespokojnych nóg i robi się katastrofa. Ostatnio pisałam o wyprawce dla Maluszka KLIK. Dzisiejszy wpis poświęcam Mamie i gadżetach porodowych. W pierwszej ciąży już w okolicach piątego miesiąca zaczęłam dostawać różne dziecięce datki. Pracowałam jako trener żeglarstwa z dziećmi, także ich Mamusie raczyły mnie czymś .

Wyprawkowy szał

Z pewnością większość z Was w momencie ujrzenia dwóch kresek na teście ciążowym była już jedną nogą w sklepie z artykułami dla niemowląt. Oferta producentów dla Maluchów jest olbrzymia, a sklepowe półki uginają się pod naciskiem towaru. Nie wiadomo co wybrać, które produkty są lepsze dla naszego Maluszka. Ekspedientki proponują to co akurat jest dostępne na stanie sklepu. Dlatego warto się porządnie zastanowić czego pragniemy dla naszego jeszcze nienarodzonego dziecka.  Czego pragniemy? Wiadomo. Wszystkiego co .

RWF, czyli o tym jak dbamy o bezpieczeństwo naszych dzieci

Mając 3 lata dokładnie pamiętam jak podjechaliśmy „maluchem” pod bramę. Ja siedziałam na tylnym fotelu za pasażerem. Siedziałam tak ooo po prostu sobie siedziałam. Dlaczego pamiętam, że nie miałam żadnego fotelika czy zapiętego pasa? Jeśli nie lubisz drastycznych scen omiń kilka linijek i zacznij czytać od słów „Moja Liwia…” Mama wysiadając z auta szła otworzyć bramę. Nie usłyszała mojego wołania, że chcę iść z nią. Usłyszała już tylko przeraźliwy wrzask kiedy moja rączka znalazła .