Category Archives: kuchnia

Syrop z młodych pędów sosny

Ostatnio u nas na blogu same przepisy, ale maj jest takim miesiącem, że wstyd byłoby nie skorzystać z jego dobrodziejstw. W tym roku wszystko jest trochę później, bynajmniej u nas nad morzem. Dopiero co skończyły się mniszki, a zazwyczaj zbieram je na początku maja, a nawet na przełomie kwietnia i maja. Maj dobiega końca, a ja właśnie skończyłam robić syrop z młodych pędów sosny. To wszystko za sprawą mało słonecznej pogody. Pędy zbieramy w .

Szybki przepis na obiad ze szparagami

Hej! | Sezon szparagowy w pełni. Podrzucam Wam przepis na moim zdaniem przepyszny makaron ze szparagami. Pierwszy raz jedliśmy go jakieś 7 lat temu i do dziś jesteśmy mu wierni i jak widzę w sklepie szparagi to skaczę z radości. Zdarza się, że jemy go codziennie. Za każdym razem kiedy przyrządzam ten makaron, dzieci wyżerają mi szparagi prosto z deski do krojenia. Na szczęście można je jeść bez wstępnej obróbki termicznej, także spoko. Mają .

Domowa apteczka – syrop z mniszka

Kilka dni temu przechadzałam się po ogrodzie i mój Mały Człowiek zawołał do mnie „Mamo, żuty kwiatek!” Spojrzałam na dół, a tam moim oczom ukazały się pierwsze tegoroczne mniszki. Rozejrzałam się dookoła i okazało się, że powoli zaczynają porastać nasz trawnik. W związku z tym, że od 4 lat zasilam naszą domową apteczkę własnymi medykamentami, z niecierpliwością czekam, aż kwiaty zaczną siać się dywanem po ogrodzie żeby móc zebrać ilość wystarczającą na podwojenie, a .

Szybko, łatwo i tanio czyli sposób na kiełki w słoiku

Uwielbiam kiełki. Dodaję je do kanapek, sałatek i kasz. Zazwyczaj kupuję je w marketach spożywczych, a ich cena oscyluje w okolicy 4 złotych za opakowanie ( 50 – 150 g ). Od długiego czasu chodziło za mną zmierzenie się z własną produkcją, ale odstraszała mnie zabawa z kiełkownicami, pleśnią itd. Jakiś czas temu zobaczyłam u podglądanej od dawna znajomej z IG fotkę z kiełkami w słoiku. Okazało się, że można je hodować w zwykłym .

Kluski twarogowe mojej Teściowej

  Ostatnio spędzam bardzo dużo czasu w kuchni, choć uwielbiam szybkie przepisy. Niestety zostałam zmuszona, a wręcz zagoniona do garów przez moje dzieci. Wraz w wyłaniającymi się zza chmur promieniami słońca złudnie przybyło mi sił, które spożytkowałam na czymś bardzo odkrywczym. Mianowicie nie dostanę Nobla za to, ale mogę Wam zdradzić, że od kiedy codziennie przyrządzam inne dania, moje dzieci zjadają wszystko. Nawet to czego nie lubiły do tej pory. Jest to pracochłonny eksperyment, .