Syrop z kwiatów czarnego bzu
Kocham maj. Po pierwsze za to, że czas moich urodzin, a po drugie za to, jak wiele ma nam do zaoferowania. Wszechobecny zapach kwitnących roślin, zieleń i trele ptaków wprawiają mnie każdego dnia w cudowny nastrój. Jest to też okres intensywnych zbiorów, dzięki którym później mogę przez cały rok cieszyć się smakami i zapachami wiosny w pełni. Było już o mniszkach, sosnę przegapiłam, ale nie odpuściłam kiedy pojawił się w końcu czarny bez zwany .