Category Archives: Bez kategorii

Ciąża, a koty

Zuzinka to członek naszej rodziny. Po zajściu w pierwszą ciążę wiele osób zachodziło w głowę, dlaczego jeszcze nie daliśmy kotu kopa w dupę? Cała masa ludzi nadal uważa, że kobieta ciężarna musi unikać kotów. Nie jest to dziwne, ponieważ w internecie, aż huczy od błędnych informacji na ten temat. Ogromne portale internetowe wręcz nakazują ciężarnej dać kotu przysłowiowego kopa. Straszą toksoplazmozą i demonizują te zwierzęta. Co to jest toksoplazmoza? Toksoplazmoza to choroba odzwięrzęca wywołana .

Dyle matki

Dylematy dopadają kobietę już w ciąży. Decyzji do podjęcia jest chyba z tysiąc. Zaczynając od opieki zdrowotnej, po wyprawkę, poród. Każdy aspekt jest niezwykle ważny, a informacji w koło zbyt wiele. Będąc mamą mojej słodkiej dwójki każdego dnia zachodzę w głowę czy wszystko zrobiłam dobrze, a może czegoś nie zrobiłam, czy obiad był pełnowartościowy, jak radzić sobie z szaloną Liwią, jak wsadzić Tymona do kąpieli skoro nie chce zdjąć butów. Kąpać w butach i .

Szybko, łatwo i tanio czyli sposób na kiełki w słoiku

Uwielbiam kiełki. Dodaję je do kanapek, sałatek i kasz. Zazwyczaj kupuję je w marketach spożywczych, a ich cena oscyluje w okolicy 4 złotych za opakowanie ( 50 – 150 g ). Od długiego czasu chodziło za mną zmierzenie się z własną produkcją, ale odstraszała mnie zabawa z kiełkownicami, pleśnią itd. Jakiś czas temu zobaczyłam u podglądanej od dawna znajomej z IG fotkę z kiełkami w słoiku. Okazało się, że można je hodować w zwykłym .

A precz zarazo!

  Nie wiem czy przesadzam, czy nie. Możecie powiedzieć, że jestem paranoiczką lub jakąś tam inną, ale nikt chory nie przekroczy progu mojego domu.   Chorzy wstępu nie mają Jakoś tak dziwnie bywa, że to matka wisi nad łóżeczkiem podczas nocnych dyżurów, kiedy maluchy chorują. Chyba, że tylko mojego Krzycha nie budzi płacz dzieci. Jak jest u Was? Żadna infekcja nie sprzyja dobrym nastrojom. Kaszel zatkany nos, zielone gile to nic fajnego. Ten stan .

Kluski twarogowe mojej Teściowej

  Ostatnio spędzam bardzo dużo czasu w kuchni, choć uwielbiam szybkie przepisy. Niestety zostałam zmuszona, a wręcz zagoniona do garów przez moje dzieci. Wraz w wyłaniającymi się zza chmur promieniami słońca złudnie przybyło mi sił, które spożytkowałam na czymś bardzo odkrywczym. Mianowicie nie dostanę Nobla za to, ale mogę Wam zdradzić, że od kiedy codziennie przyrządzam inne dania, moje dzieci zjadają wszystko. Nawet to czego nie lubiły do tej pory. Jest to pracochłonny eksperyment, .