Jak nie wrzeszczeć na dziecko? 5 cudownych zasad
Każdego ranka, gdy tylko otwieram oczy, bo siedzi na mnie już Liwia, wiem to, wiem jak minie mój dzień. Ona ma to wymalowane na twarzy. Lekko przymrużone oczy, zwichrowane włosy, garbata postawa – mogę rzucić się z okna. Olbrzymi uśmiech i skok pod pierzynkę – szybko wstaje z łóżka, to będzie dobry dzień. Wróćmy do zwichrowanych włosów… tego dnia nie uda mi się nic zrobić, obiad będzie cudem. Młoda jest na NIE. Nie je, .