Jak przygotować się do ciąży

Kiedy w 2013 roku zostałam oficjalnie mianowana żoną pana K. nie zastanawiałam się jak to będzie kiedy zapragniemy aby do naszego K – składu dołączył nowy członek. Naturalnym było dla mnie, że kiedy poczujemy się gotowi do wcielenia w rolę rodzica, poczynimy starania ku temu, by na świecie pojawił się upragniony bobas. Nie myślałam wtedy, że powinnam się na to jakoś szczególnie przygotowywać i zdałam się na los. Niestety, szybko okazało się, że nie .

Domowa apteczka – syrop z mniszka

Kilka dni temu przechadzałam się po ogrodzie i mój Mały Człowiek zawołał do mnie „Mamo, żuty kwiatek!” Spojrzałam na dół, a tam moim oczom ukazały się pierwsze tegoroczne mniszki. Rozejrzałam się dookoła i okazało się, że powoli zaczynają porastać nasz trawnik. W związku z tym, że od 4 lat zasilam naszą domową apteczkę własnymi medykamentami, z niecierpliwością czekam, aż kwiaty zaczną siać się dywanem po ogrodzie żeby móc zebrać ilość wystarczającą na podwojenie, a .

Ciąża, a koty

Zuzinka to członek naszej rodziny. Po zajściu w pierwszą ciążę wiele osób zachodziło w głowę, dlaczego jeszcze nie daliśmy kotu kopa w dupę? Cała masa ludzi nadal uważa, że kobieta ciężarna musi unikać kotów. Nie jest to dziwne, ponieważ w internecie, aż huczy od błędnych informacji na ten temat. Ogromne portale internetowe wręcz nakazują ciężarnej dać kotu przysłowiowego kopa. Straszą toksoplazmozą i demonizują te zwierzęta. Co to jest toksoplazmoza? Toksoplazmoza to choroba odzwięrzęca wywołana .

Dyle matki

Dylematy dopadają kobietę już w ciąży. Decyzji do podjęcia jest chyba z tysiąc. Zaczynając od opieki zdrowotnej, po wyprawkę, poród. Każdy aspekt jest niezwykle ważny, a informacji w koło zbyt wiele. Będąc mamą mojej słodkiej dwójki każdego dnia zachodzę w głowę czy wszystko zrobiłam dobrze, a może czegoś nie zrobiłam, czy obiad był pełnowartościowy, jak radzić sobie z szaloną Liwią, jak wsadzić Tymona do kąpieli skoro nie chce zdjąć butów. Kąpać w butach i .

Szybko, łatwo i tanio czyli sposób na kiełki w słoiku

Uwielbiam kiełki. Dodaję je do kanapek, sałatek i kasz. Zazwyczaj kupuję je w marketach spożywczych, a ich cena oscyluje w okolicy 4 złotych za opakowanie ( 50 – 150 g ). Od długiego czasu chodziło za mną zmierzenie się z własną produkcją, ale odstraszała mnie zabawa z kiełkownicami, pleśnią itd. Jakiś czas temu zobaczyłam u podglądanej od dawna znajomej z IG fotkę z kiełkami w słoiku. Okazało się, że można je hodować w zwykłym .