Pikantne ogórki na zimę- ogórki w słoiku

Lekko pikantne, słodkie, a zarazem kwaśne, idealnie chrupiące. Bardzo dobre! No bardzo dobre. Kanapka z nimi to marzenie. Wiecie, że ja Was nigdy nie oszukuję. Przepis na pikantne ogórki Składniki: 2 kg ogórków gruntowych 4 łyżki soli (u mnie morska) 2 łyżki ostrej papryki 8 łyżek oliwy 1,5 główki czosnkuZalewa: 1,5 szklanki octu 600 g cukru Przygotowanie: Umyj ogórki. Pokrój w plasterki (0,5 cm lub ciut grubsze). Włóż do miski i zasyp solą. Pozostaw .

Zakwas z buraków idealny na wspomaganie odporności

U nas już wjechały zdrowe smakołyki, długie wspólne wieczory i od czasu do czasu fajny film lub bajka. Liście spadają z drzew, pada deszcz, a na dworze jest zimno i nieprzyjemnie. Oznacza to tylko jedno. Jesień nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nią gile, gluty i inne paskudztwa. Także ratuj się kto może. Odporność.Na początek należy zdać sobie sprawę co za nią odpowiada. Co to jest ta odporność? Gdzie ona mieszka? Odporność to szereg .

Karmię piersią alergika

Drugie, trzecie, czwarte dziecko… Myślisz sobie- „nic mnie już nie zaskoczy”. Wyprawka- jesteś w tym mistrzem, poród- phhhyyy błachostka, pierwsza kąpiel- bułka z masłem, a karmienie to czysta formalność. I wreszcie udało się, masz w objęciach swojego bobasa. On jak dżdżownica posuwistym ruchem pełza do piersi. Poznajecie się, otulasz go, koisz jego płacz, on patrzy Ci prosto w oczy jakby wszystko rozumiał. Niby najtrudniejsze za Tobą, a jednak przed Tobą.Porody wspominam przeokropnie. Nagroda cudowna, .

Domowe drożdżówki

Ja jak zawsze na diecie. Gotowane, pieczone, z parowaru itp. Drożdżówki są z kategorii pieczone, także jak najbardziej można jeść, może dlatego efekty mojego odchudzania są marne, ale cóż zrobić. Pieczone to pieczone no nie? A tak na poważnie to schudnąć muszę 8 kg, a najlepiej 18, ale nie zajmujmy się tym dziś. Drożdżówki powstały w kryzysowym dniu mojego zmęczenia macierzyństwem. Miałam dwie opcje: rzucić się z dachu albo ożreć się słodkiego, a że .

Pierwsza kąpiel noworodka

Przypomniała mi się pierwsza kąpiel Liwii. Ze strachu, że mała zaraz huknie o podłogę śliska od tych emolientów, spociłam się jak szczur. Do tego oczywiście moje dziecko darło się jak głupie. Ręce mi się trzęsły…no mówię Wam-co za emocje. Myślę, że każda „świeża Mama” przeżywała to samo lub dopiero będzie przeżywać. Maluszek rodzi się pokryty mazią płodową. Jest to jego naturalna bariera ochronna, która zabezpiecza skórę przed podrażnieniami. Zgodnie z najnowszymi zaleceniami nie należy .