Follow my blog with Bloglovin
Dziś nie będę pisać o tym czy i kiedy należy puszczać dzieciom bajki. Przeprowadzono szereg badań naukowych weryfikujących wpływ oglądania bajek przez maluchy, a z ich wynikami można zapoznać się w sieci.
Nie będąc jeszcze mamą obiecywałam sobie, że moje dziecko nie będzie ślęczeć przed telewizorem czy laptopem wpatrując się w migające obrazy. Życie szybko zweryfikowało moje postanowienia i koniec końców skończyłam z komórką w ręku trzymaną przez 5h (serio) podczas jazdy samochodem. I właśnie to ta jazda samochodem sprawiła, że po raz pierwszy sięgnęłam po tego typu koło ratunkowe. Mikołaj od narodzin nienawidził podróżować w foteliku. Każda trasa, a w zasadzie sama myśl o niej wywoływała u mnie mdłości. Kilkugodzinna podróż z półrocznym malcem drącym się w niebogłosy robiła się momentami niebezpieczna. Mężu będący kierowcą musiał naprawdę uruchomić w sobie wszelkie pokłady energii żeby skutecznie odłączyć się od wszechobecnego hałasu i móc skupić się na jeździe. Mikołaj płakał do tego stopnia, że w pewnym momencie zaczynał dusić się własnymi giluchami, którymi zaraz zaczynał zwracać. Koszmar. Rozwiązaniem było puszczanie piosenek dla najmłodszych. To dawało nam szansę na przejechanie sporej ilości kilometrów w względnej ciszy, kiedy wszystkie inne metody zawodziły.
Bajkami zainteresował się znacznie później, bo mając około 16 miesięcy i były to krótkie epizody.
Możecie mnie teraz linczować za puszczanie bajek dziecku w tym wieku, ale to moje dziecko, to ja obserwuję jak się rozwija i jak śpi po ich oglądaniu i podjęłam taką, a nie inną decyzję.
Nie przedłużając przedstawiam Wam naszą bajkową top-listę, zaczynając od bajek, którymi zainteresował się najwcześniej.
1. Teletubisie i jajko niespodzianka z BiBi TV Super Bajki.
 |
| Do obejrzenia tu. |
Nie do końca rozumiem czym zdobyły sobie upodobanie mojego dziecka, ale fascynacja trwała dobre 2 tygodnie. Filmik trwa nieco ponad 3 minuty i M. mógł go maglować kilka razy z rzędu. Kanał ma mnóstwo filmików z wykorzystaniem znanych i lubianych postaci z bajek. Mnie osobiście nie przypadł do gustu kiedy zobaczyłam jak np. Masza potrąca samochodem Świnkę Peppę. Mikołaj polubił tylko powyższy film, reszty nie, nawet mu nie pokazywałam. Co ciekawe póki co nie lubi tradycyjnych Teletubisi.
2. Bing.
 |
| Do obejrzenia m.in. na MiniMini+
|
Przygody Małego Królika i jego przyjaciół. Bajka, na którą wpadliśmy przypadkiem przeglądając coś na YouTube. Mikołaj zamarł na kilka chwil i to był dla mnie znak, że czarny, uszaty przyjaciel skradł jego serducho. Odcinki trwają średnio 7 – 8 minut. M. miał kilka odcinków, w których zawsze w tym samym momencie przerywał oglądanie. W zasadzie tylko kilka oglądał do końca. Była to pierwsza bajka, do której chętnie wracał. Mi również przypadła do gustu ze względu na fajne animacje, kolorystykę i ogólnie panującą w niej harmonię. Prócz tego, że bawi, również uczy wielu ciekawych rzeczy, które Króliczek robi po raz pierwszy. Często też traktuje o emocjach. Mój osobisty faworyt zaraz po Timmim z pozycji nr 4.
3. Kajtuś (z franc. Caillou).
 |
| Emitowany przez MiniMini i TVP1 |
Jest to seria kanadyjskich filmów animowanych opartych na książkach Christine L’Heureux. Bajeczka opowiada o codziennym życiu małego Kajtusia wracając do czasów kiedy chłopiec miał dwa lata. Wraz z kolejnymi odcinkami Chłopczyk staje się coraz starszy i spotyka się z innymi problemami. I tak towarzyszymy Kajtusiowi podczas wizyty u lekarza, pierwszego dnia w przedszkolu, w chorobie, kąpieli, pojawienia się na świecie małej siostrzyczki, zabawach itd. Odcinki trwają około 5 minut. Wstęp muzyczny jest troszkę przydługi. Kiedy M. magluje kilka odcinków z rzędu przewijam mu muzyczkę. Często korzystam z gotowych kompilacji na YouTube, ale ciężko o takie, które ten element pomijają. Jest to bardzo przyjemna animacja w starym stylu, bo jej początki sięgają lat dziewięćdziesiątych. Mi również bardzo przypadła do gustu. M. oglądał ją 2 – 3 tygodnie i mu się znudziła. Nie umiał jeszcze wtedy mówić teraz znów do niej wrócił i sam woła „Kajkuś” kiedy chce ją obejrzeć.
4. To Timmy – Timmi i Przyjaciele
 |
| Emitowany m. in przez TVP ABC |
Przygody małego Baranka i jego przyjaciół. Mikołaj zatrzymał się na dłużej przez telewizorem kiedy na jego ekranie pojawił się ten oto uroczy baranek. Bajeczka traktuje o Timmim i jego przyjaciołach, którzy każdego dnia uczą się czegoś nowego pod okiem Pani Pelikan i Pana Sowy – tak nazywamy ich z Mikołajem. Uwielbiam tą bajkę, jest pięknie animowana, nie posiada dialogów i ukazuje codzienne czynności i emocje w świetny sposób. Odcinki trwają 10 minut. M. obecnie ogląda je do końca. Wcześniej przerywał w połowie. Przed Timmim oglądał przez chwilę Baranka Shaun’a, ale to Timmi skradł jego serce na wiele tygodni.
5. Strażak Sam.
 |
| Emitowany m.in. przez MiniMini+ |
Myślę, że każdy zna tą animację. Mikołaj ogląda ją od 2 tygodni i jeszcze mu się nie znudziła.
7. Masza i niedźwiedź.
 |
| Emitowane m. in. przez TVP ABC |
Bajka znana chyba każdemu. Obecnie chyba na schyłku swojej świetności na liście Mikołaja, ale jeszcze nie wypadła z rankingu.
8. Świnka Peppa.
 |
| Emitowana m. in. przez TVP ABC |
Wszyscy pewnie znacie małą różową bohaterkę i jej rodzinę. Wkupiła się nie tylko w łaski Mikołaja, ale również moje. Cieszę się, że M. w końcu zaskoczył i ją polubił, bo ta bajeczka jest nie tylko zabawna, ale i pouczająca. Obecnie Peppa rządzi i zawładnęła nami (chyba bardziej mną niż Mikołajem 😉 ), bo mamy już sporo książeczek, puzzli i innych Peppowych gadżetów w naszej małej kolekcji.
9. Marta Mówi.
 |
| Oglądamy na YouTube ale była chyba dostępna na MiniMini |
Przygody suczki o imieniu Marta, która potrafi mówić dzięki literkowej zupie. Jest to zabawna seria filmów animowanych przeznaczona dla starszych dzieci w wieku 4 – 7 lat, bo skupia się głownie na zagadnieniach mowy prezentując w każdym odcinku słowo klucz i 20 innych słów. W prosty sposób objaśnia znaczenie wyrazów i przedstawia je w kontekstach sytuacyjnych. Ciekawa pozycja edukacyjna. Wynalazł ją mój mężu i zaszczepił upodobanie do niej w naszym M. We mnie również.
10. Świat Małego Ludwika.
 |
| Emitowany przez BabyTV |
Seria 10 – minutowych bajeczek edukacyjnych przedstawiających najbliższe otoczenie tytułowego bohatera Ludwiczka. I tak maluchy poznają owoce i warzywa, pomieszczenia i znajdujące się w nich przedmioty, zwierzęta, części ciała itp. Odkryty przez męża. Obecnie pretenduje do miana lubianej bajki.
Przedstawiłam Wam listę animacji, które spodobały się na tyle, że nasz mały M. ogląda kilka odcinków i mu się nie nudzą. Co ciekawe, są bajki, które lubi oglądać w telewizji jak „Strażak Sam” czy „Masza i Niedźwiedź”, ale na tablecie już ich nie toleruje. Z kolei „Bing” przechodzi tylko na tablecie, a Peppa jest mile widziana w każdej możliwej formie. Większość oglądamy na YouTube. Część mam zgraną na tablecie na czarną godzinę w podróży. Dałam odetchnąć mojemu transferowi internetowemu w telefonie i zainwestowałam w „chwytak” do tabletu.
To by było na tyle. Pierwsza pozycja nie zasługuje na pojawienie się na liście, ale z racji tego, że była w miarę lubiana jako pierwsza, chciałam o niej wspomnieć. Dobierając bajki staram się sięgać po te, które czegoś uczą. Mikołaj potrafi już powtarzać słowa i całe zwroty pojawiające się w kolejnych epizodach, co bardzo mnie cieszy, bo z dnia na dzień zaskakuje mnie mówiąc coś nowego i trafiającego sytuacyjnie. Skończył właśnie 20 miesięcy, a zaczął mówić (pomijam jego własny język) jak skończył 18.
Dorzucicie coś do naszej listy?
Jestem bardzo ciekawa Waszych bajkowych propozycji.
Dajcie znać.
K.
Update:
Pisząc tego posta zapomniałam o istotnych pozycjach, które wracają do nas obecnie, więc już szybciutko z tytułów:
– Ul bajka – uwielbiam 🙂
– Stacyjkowo
– Strażnicy miasta
– Ucz się z Dino – Youtube
Z piosenek mocno polecam Wam serie „Super Simple Songs” – Youtube oraz Big Bugs Band, a z polskich serię którą wyszukuję po frazie „Pięć małyh kaczuszek” – pięknie animowane.